sobota, 22 września 2012

Słodko u nas:)

Odważyłam się i ja:) A co ? Popichcić i dzieciakom torciki machnąć na urodzinki:) A ,że chłopaki już w słusznym wieku ;) to sami wybrali sobie torty. Mój czterolatek wybrał serowego a starszy niebieskiego bohatera.  Na niedoróbki propszę przymknijcie oczka bo to moje pierwsze z pierwszych takie :)









 Miłego dnia :)

8 komentarzy:

  1. Anetko dla mnie sa perfekcyjne,sama chyba bym sie nie podjęła;P
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. no cudo normalnie , a to na pewno nie z cukierni...bo jak tak potrafisz no to wielkie ukłony dla kolejnego talentu:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie no! Cudowne te torty!!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. oba pięknie Ci wyszły:)
    moja mama w tym roku walczyła nad motylem dla Adasia

    OdpowiedzUsuń
  5. no no no pogratulowac oba sliczniutko wyszły

    OdpowiedzUsuń