wtorek, 23 lutego 2016

lalunia dla Oliwki :)

...Necilo...krecilo....a ja troche sie balam .....ale moja cora dzielnie siedziala przy moim boku i nadzorowala lalusiowe prace :D
I tak powstala nasza Ruda...
tam..tadammmmmm :)




Wlascicelka zakochana po uszy w Rudasinskiej a ja.....ja uwielbiam uszczesliwac swoich bliskich,ktorych kocham najbardziej na swiecie.
Buziole :) 
Super slonecznego tygodnia Wam zycze :)

3 komentarze:

  1. Prześliczna lala :-) Idealny rudy kolorek :-))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalnie "Ania z Zielnego Wzgórza" :)

    OdpowiedzUsuń