wtorek, 1 marca 2011

Wolne było :)

Wolne było ... więc ogarnęłam  na szybko co nieco... resztę w szafę nóżką upchałam... obiad trochę przypaliłam  i klapnęłam przy maszynie ... Kiedyś w necie widziałam torebusię i tak mi się spodobała, że kombinowałam jak ją po swojemu zmodzić ;)... No i zmodziłam ...









Taka mięciusia jest ;) A w środku ma  kieszonkę 

.... zapewne na dobrze skreślony kupon totolotka ;)

 Z bliska :)


Z daleka ;) 
......zakochałam się w takiej na amen :)
  Materiał był pierwszy jaki wpadł w ręce ale już mam plan na beżowozieloną tachajkę do pracy
 Buźka i do następnego razu :)

2 komentarze:

  1. Fajna, bardzo mi sie sposob na uchwyty podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta też śliczna.. Bardzo fajne te Twoje torby!! :)

    OdpowiedzUsuń