poniedziałek, 5 marca 2012

Tak na szybciocha:)

Praca...praca... i znów praca. Brak mi czasu na cokolwiek....ale kocham swoją pracę choć niektórzy znajomi pukają się w czółko :))Już niedługo znajdę chwilkę wolnego. Poz tym podobno moja maszyna powraca... podobno. Na razie nie skaczę i nie fikam bo jakby co większa będzie radość jak faktycznie powróci moja córa marnotrawna:)))
A wczoraj przysiadłam późnym wieczorkiem i coś dla swojej kochanej siostrzyczki zrobiłam. Takie malusie co nieco




No to zmykam na kawkę , Pa

6 komentarzy:

  1. Wcale nie tak malusio ale jak zwykle pięknie

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne skarby, zwłaszcza, że uwielbiam niebieskości i perełki:-) bardzo kreatywnie tu u Ciebie, z ogromną przyjemnością zostanę na dłużej! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądają pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. ciesze się, że przesyłka doszła, nie musisz się tak śpieszyć, ja zaczekam, bo wiem, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. daj znać czy chciałabyś jeszcze jakieś kawałki materiałów, p.s. wyczytałam na pewnym blogu, że lubisz kolczyki indiańskie, postaram się takie dla Ciebie przygotować, napisz mi tylko czy mogą być w odcieniach brązu i beżu? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń