piątek, 6 lipca 2012

z innej beczki;)


Dla odmiany papierowa wiklina :)Buciki na telefonki i ziółka














i słonik ,główna ozdoba salonu :)




 Czy u Was też taki gorąc?? Kapie mi pot z czoła .... Miałam usiąść przed pracą za maszynę ale czy dam radę ??? Eh posiedziałabym sobie w wodzie dzień cały :)
Miłego i w miarę nie skwarnego dnia babeczki:)

15 komentarzy:

  1. Świetne kapciochy...mróweczka z Ciebie Anetko;)))
    My co dwie godziny zanurzamy się w wannie z zimną woda...jak się nie ma co się lubi...;))
    Cudownego dnia;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też chcę do wody...mam dość tego upału!!!
    Fajne wytworki Ci wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słonik jest super! W ogóle wszystko bardzo mi się podoba. Dziękuję za udział w wymiance. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne prace, a te buciki - słodziutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale sliczności ... a czym kochana potem malujesz te wiklinki ...
    tak tak kapie pot i to w wielkich ilościach ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko maluję zwykłą brązowa farbą

      Usuń
  6. podziwiam, podziwiam!!!
    ja papierowej wikliny (chyba) nie lubię..
    jakoś kiepsko mi wychodziła.
    Twoje efekty wyglądają super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam , Tobie nic źle nie wychodzi chodzący Talencie :)

      Usuń
  7. Buciki są kapitalne! Masz talent :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooooo!!!Widzę,że nastąpiła mała odskocznia od "dziergania":)No i super,bo efekty są powalające na kolana :)Ja lubię wiklinę,ale podziwiać u kogoś,bo nie bardzo mi wychodzą plecionki:( A pot nie tylko kapał,a raczej lał się ze mnie!!!Upał GO mi stąd-mam Cię dosyć :(((Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę talentu
    Śliczności wychodzą z tej papierowej wiklinki
    podziwiam,lecz nie potrafię

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne prace wychodzą Ci z papierowej wikliny!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń